Worek i poszewka z traktorem

Gonię, lecę, biegnę - przez ostatni miesiąc głównie na pocztę, gdzie na 10 minut przed godz. 15 błagalnym wzrokiem przeszywam przesympatyczne panie w okienkach (żeby w razie czego poczekały na moje paczki, które na jutro mają dotrzeć do odbiorców). I najczęściej się udaje :)
I w tym szalonym pędzie nie mam czasu na robienie zdjęć nowości, czego bardzo żałuję.

Takie kompleciki udało mi się uchwycić w ostatniej chwili:


Komentarze