Worek z matrioszką


W drewnianych matrioszkach najbardziej lubię niespodziankę, choć wiem, że nie będzie ona "wyskakującym królikiem z kapelusza", to i tak sam proces wyciągania z kolejnego brzuszka coraz mniejszej laleczki zawsze budzi we mnie dreszczyk emocji i niepojętą przyjemność. I tak mi się szyło tę matrioszkę :)

Komentarze