Czy szczytny cel upoważnia do kopiowania???

Jestem oburzona!
Od wczoraj odwiedzają mój blog czytelniczki forum Dogomania. Oczywiście cieszę się z każdych odwiedzin i witam serdecznie w moich progach każdego, ale ta sprawa o której pisze wcale mnie nie cieszy. Pewna pomysłowa pani sprzedaje na forum woreczki do przedszkola (w celach dobroczynnych) będące nieudolną kopią moich prac. To bardzo przykre. Nie chodzi o  to, że ta osoba szyje worki do przedszkola, tylko o to, że bezwstydnie korzysta z moich aplikacji i odsyła dziewczyny z forum do mnie, które tu właśnie wybierają wzór aplikacji na worek. Dla mnie to jest obrzydliwe jakkolwiek na to spojrzę (bije się z myślami od wczoraj). Rozumiem, że można się inspirować czyjąś twórczością, rozumiem, że dla siebie czy swojego dziecka można uszyć rzecz podobną do tej, którą się zobaczyło, ale kopiowanie pomysłów do celów sprzedażowych (również dobroczynnych) uważam za absolutnie niedopuszczalne. Czy pani słyszała coś o prawach autorskich, czy może nie doczytała stopki umieszczonej na dole strony: "nie wyrażam zgody na kopiowanie..."?
A może nie mam racji? Co o tym sądzicie?

Chciałam umieścić zdjęcie kopii mojego pieska, ale na moją interwencję na wspomnianym forum zdjęcia i linku do mnie juz nie ma. I bardzo dobrze.

Zainteresowanych krótką dyskusją na temat kopiowania odsyłam pod powyższy link. Jestem przerażona, ta pani oczywiście ma obrońców, a kopiowanie jej koleżanki uważają za rzecz zwyczajną, na miejscu, bo "Proszę Panią cały świat opiera się na kopiowaniu". Smutne to. I tym akcentem kończę i pozdrawiam ciepło wszystkich, którzy nie kopiują.

PS. Minęło ok. godziny od umieszczenia tego posta.  Link już nie działa, został ukryty lub wątek na forum Dogomanii usunięty, a ja pozbawiona uprawnień, żeby tam zajrzeć. Porażająco szybka reakcja, wygląda na to, że jestem pieniaczką...

Komentarze

  1. Uważam, że masz rację. Zwłaszcza, że pomysły na aplikacje są autorskie, a nie są to np. postaci z kreskówek.
    Jestem z Tobą i nie sądzę, żebyś była pieniaczką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo mi przykro, to paskudne - zwłaszcza numer z odsyłaniem do Pani bloga,żeby wybierać aplikacje!
    Nie mniej słusznie Pani zareagowała i mam nadzieję,że ten proceder się skończył!

    OdpowiedzUsuń
  3. to bardzo pomysłowe odsyłać na bloga do Ciebie żeby sobie ktoś wybrał wzór!

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak, numer z odsyłaniem świadczy po prostu o braku wyobraźni odsyłającej, przecież to oczywiste, że każdy sprawdzi z jakiego wątku, szczególnie na forum, ma wejścia.
    Dziewczyny, dziękuję, cieszę się, że nie jestem osamotniona. Sprawa chyba już nieaktualna, nie ma już tego wątku na forum.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz