Rękodzielnicza przeszłość :)

Jako ktoś, kto zajmował się rękodzielnictwem różnego rodzaju od lat, mam ogrom zdjęć wszystkich swoich aktywności. I jako ktoś, kto nie lubi się z nimi rozstawać  i przy okazji porządkować pliki na komputerze, mam notoryczny problem z brakiem wolnej przestrzeni na dysku. Mam je na płytach, pendrivach, które już nie działają. Przechowuję wszystko nie dlatego, że jakoś szczególnie je lubię (zdjęcia), większość jest niestety kiepskiej jakości, no ale nigdy nie wiadomo co może się przydać chociażby jako inspiracja do nowych pomysłów.Wiem, że mój problem łatwo jest rozwiązać, ale zawsze szkoda tego jednego dnia na uporządkowanie wszystkiego. Więc dziś zabrałam się za takie mini sprzątanko w komputerze i wyszperałam zdjęcia (2008 rok), na dobry nastrój :)

Kot - mój faworyt o rozbrajającym uśmiechu. Inspiracją zdaje się był kot z Mistrza i Małgorzaty Bułhakowa (też o zabójczym uśmiechu). Opublikowany na Mamypomysl.pl:


Pacynki ze starych rękawiczek Nastki (okulary centralnej postaci pożyczone od lalki). Takie towarzystwo trochę w stylu Disco lat 80 ;) (oprócz motyla, choć ten też ma trochę pokiereszowane czułki):


I życząc wszystkim zaglądającym do mnie miłego dnia udaję się na kawkę:


Komentarze

  1. hihi świetne! ja tez gromadzę i archiwizuje wszystko praktycznie.Fajnie się ogląda,widac potem czy się zrobiło postępy :]
    kot -czarujący

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz